Zaburzenia odżywiania należą do grupy zaburzeń psychicznych związanych z wykształceniem niezdrowej relacji (nawyków i zachowań) względem jedzenia. Są wyjątkowo szkodliwą dla zdrowia dolegliwością zarówno pod względem psychicznym jak i fizycznym, często połączoną z depresją, stanami lękowymi i niskim poczuciem własnej wartości. Dotykają ludzi w każdym wieku bez względu na płeć, choć statystyki wskazują na częstsze ich występowanie wśród kobiet w wieku 18-40 lat, ale też u mężczyzn, szczególnie gdy ich profesja wymaga utrzymania szczupłej sylwetki (np. sport, taniec, modeling). Do najczęstszych zaburzeń odżywiania zalicza się anoreksję (anorexia nervosa), bulimię (bulimia nervosa) oraz kompulsywne objadanie się (binge eating disorder).

Anoreksja jest chorobą, która charakteryzuje się obsesyjnym dążeniem osób nią dotkniętych do osiągnięcia jak najniższej wagi. W tym celu posuwają się oni do ekstremalnych zachowań – ostrych ograniczeń dotyczących ilości i jakości spożywanych pokarmów, prowokowania wymiotów, nadużywania środków przeczyszczających oraz intensywnych ćwiczeń fizycznych. Restrykcyjna dieta powoduje spadek poziomu cukru i niedożywienie komórek mózgowych, co prowadzi do załamania się logicznego myślenia, konfuzji oraz zwiększenia sugestywności. W rezultacie umysł zaczyna tworzyć zaburzony obraz samego siebie i anorektyk nie jest w stanie właściwie ocenić swojego wyglądu z lustrze. Myli on także swoje doznania fizyczne i mentalne, np. niepokój utożsamia z głodem, a nasycenie z poczuciem winy.  Jego życie staje się minimalistyczne z ograniczoną aktywnością na każdym polu, skupione jedynie wokół obsesyjnego myślenia o jedzeniu i wyglądzie fizycznym.

Do symptomów anoreksji należą: bardzo niska waga ciała, zanik miesiączki u kobiet i brak testosteronu u mężczyzn, ekstremalne zmęczenie i słabość, sucha, blada, żółtawa skóra, nierównowaga elektrolitowa, niestabilność emocjonalna, obniżona temperatura ciała, wypadanie włosów na głowie i zwiększone owłosienie na ciele w celu utrzymania ciepła, kruchość kości, większa wrażliwość na zranienia i siniaki. W długim okresie czasu pojawiają się choroby serca i układu krążenia, anemia, bezpłodność, bezsenność, a nawet przedwczesna śmierć.

Anoreksja wynika z potrzeby zwiększenia kontroli nad swoim życiem oraz z lęku przed otyłością.  Wiąże się często z odrzuceniem przez ojca, co rodzi u kobiet podświadome pragnienie stania się małymi dziewczynkami w celu przyciągnięcia większej uwagi rodziców. Wraz z postępowaniem choroby ich ciała przechodzą swoistą regresję – zanika biust, biodra, głos zmienia się na bardziej dziecięcy.

Bulimia, podobnie jak anoreksja, związana jest z permanentnym lękiem przed przybraniem na wadze oraz z nienaturalnymi metodami pozbywania się z organizmu spożytych pokarmów. Osoba cierpiąca na bulimię zjada jednorazowo duże ilości jedzenia (3000 – 10000 kcal), a następnie, czując wyrzuty sumienia oddaje się zachowaniom kompensacyjnym. Najczęściej wybiera wymioty, który są symbolicznym wyrzuceniem poczucia winy, choć w rezultacie tylko potęgują tę nieprzyjemną emocję. Dochodzi do tego wstyd, bezsilność i uczucie utraty kontroli nad swoim życiem. Po jakimś czasie wymioty stają się automatyczne i mogą zachodzić nawet w trakcie snu, co jest szczególnie niebezpieczne. Wzmacniają je sugestie przedhipnotyczne, jakie daje sobie osoba planująca sesję kompulsywnego obżarstwa („Zjem, a potem sprowokuję wymioty”).

Bulimia powoduje częste bóle żołądka, osłabienie, odwodnienie, zaburzenia miesiączkowania, kiepską kondycję włosów, skóry i paznokci, problemy z zębami. W długim okresie przyczynia się do chorób serca i układu krążenia, problemów z nerkami, zaburzeń wypróżniania oraz przedwczesnej śmierci.

Bulimik różni się anorektyka tym, że zdaje sobie sprawę ze swojego problemu i sam poszukuje pomocy bez nacisków ze strony otoczenia. Jest on bardziej otwarty na ludzi i korzystanie z życia. Ma duże skłonności do nałogów i depresji.

Zaburzenie kompulsywnego objadania się różni się od bulimii tym, że osoba po spożyciu dużej ilości kalorii nie stara się pozbyć z organizmu tego, co przed chwilą zjadła. Często planuje epizody obżarstwa, zaopatrując się w ogromne ilości jedzenia, ale też ulega im spontanicznie. Robi to zwykle w ukryciu i samotności, ponieważ wstydzi się swoich nawyków. Sesje przejadania się mogą być przeplatane okresami reżimów dietetycznych, aby w jakiś sposób wyrównać bilans kaloryczny i nie przybrać na wadze. Nawet jeśli się to udaje i osoba cierpiąca na tego typu zaburzenie unika otyłości, to i tak jej relacja z jedzeniem oraz stan organizmu pozostawiają wiele do życzenia.  W rezultacie schorzenie to jest tak samo niebezpieczne dla zdrowia fizycznego i emocjonalnego jak anoreksja czy bulimia.

Przyczyny zaburzeń odżywiania są skomplikowane i trudne do jednoznacznej klasyfikacji, ponieważ składa się na nie wiele aspektów. Czynniki je wywołujące różnią się w zależności od osoby, choć statystycznie częściej występują u jednostek, które:

  • Mają w historii rodziny przypadki tego typu zaburzeń lub depresji.
  • Doświadczały lub wciąż są narażone na krytykę swoich nawyków żywieniowych czy sylwetki.
  • Czują presję utrzymania prawidłowej wagi ze względu na wykonywaną pracę lub hobby.
  • Przejawiają pewne cechy osobowości, takie jak perfekcjonizm, impulsywność czy nerwowość.
  • Przeszły jakieś traumatyczne doświadczenie lub stanęły w obliczu nagłych zmian życiowych, takich jak śmierć bliskiej osoby, odrzucenie przez partnera czy molestowanie.
  • Mają trudne, napięte relacje rodzinne, np. nadopiekuńczych lub wymagających rodziców z wygórowanymi oczekiwania wobec dzieci i tendencją do ich nadmiernej kontroli.
  • Są pod wpływem permanentnego stresu.

Zaburzenia odżywiania rodzą się często z potrzeby kontroli. Oznacza to, że osoba, u której pojawia się dolegliwość ma głębokie pragnienie kontrolowania jakiegoś elementu swojego życia w sytuacji, gdy wszystko inne wydaje się niemożliwe do zmiany. Jedzenie i prawidłowa masa ciała staje się wówczas przedmiotem jej skoncentrowanej, wręcz obsesyjnej uwagi.  Niestety jest to błędne koło, ponieważ choroba bardzo szybko przejmuje kontrolę nad życiem osoby nią dotkniętej.

Każde zaburzenie odżywiania ma podłoże psychologiczne. Wynika z niezaspokojonych potrzeb emocjonalnych w okresie dzieciństwa, braku miłości, ciepła, poczucia stabilności, bezpieczeństwa. Powstaje z głodu autentycznej bliskości, zrozumienia, akceptacji, wolności od poczucia winy czy lęku. Jest więc ucieczką od trudnych uczuć lub próbą zapełnienia pustki emocjonalnej. Aby skutecznie pokonać dolegliwość należy skupić się odrzuceniu bagażu negatywnych emocji i uzupełnieniu braków powstałych w dalekiej przeszłości.

W mojej praktyce hipnoterapeutycznej bardzo często pracuję z różnego typu zaburzeniami odżywiania. Zgłaszają się do mnie osoby, które borykają się z chorobą przez długie lata, próbując wszelkich możliwych rodzajów terapii i dopiero praca z wykorzystaniem technik hipnotycznych prowadzi do ich pełnego uzdrowienia. Zwykle wystarczają zaledwie 1-3 sesje, aby problem zniknął na dobre.

Hipnoterapia działa tak szybko i skutecznie, ponieważ dociera do  głębokich, podświadomych przyczyn problemu. Zamiast szukania na poziomie świadomym czynników, które miały wpływ na rozwój zaburzenia, terapeuta pracuje z podświadomością osoby wprowadzonej w trans, która dzięki odpowiednim sugestiom bezbłędnie pokazuje miejsca wymagające uzdrowienia. W procesie hipnotycznej zmiany mogą pojawić się konkretne sceny z przeszłości klienta, które zapoczątkowały i wzmocniły problem lub ludzie, z którymi konflikty miały kluczowy wpływ na rozwój dolegliwości. Czasami podświadomość pokazuje rozwiązania na poziomie symbolicznym, jednak odpowiednio poprowadzony klient z łatwością może odczytać ten metaforyczny przekaz.

U podstawy zaburzeń odżywiania znajduje się zazwyczaj poczucie lęku, które wypływa i zostaje uwolnione już na samym początku terapii. Innymi ograniczającymi emocjami, które pojawiają się w procesie zmiany są gniew, poczucie winy i wstyd, których pozbycie się jest możliwe dzięki potężnym technikom hipnotycznego wybaczania innym oraz wybaczania sobie. W dalszej kolejności hipnoterapeuta pomaga klientowi w zbudowaniu uczucia akceptacji i miłości do samego siebie. Sugeruje on nowe, korzystne przekonania, nawyki i sposoby myślenia. Umożliwia klientowi odbudowanie wiary w siebie i wzrost zaufania do innych ludzi. Takie podejście prowadzi do uzdrowienia nie tylko obszaru zdrowia osoby przechodzącej terapię, ale powoduje również udoskonalenie innych aspektów jej życia, którego jakość ulega znacznej poprawie.

Zaburzenia odżywiania mogą być połączone z korzyściami wtórnymi (secondary gain). Taką korzyścią może być większa uwaga ze strony rodziny, co dla osoby chorej może mieć większą wartość niż zdrowie. Hipnoterapia świetnie sobie radzi również w tej kwestii.

Należy jednak pamiętać, że hipnoterapia hipnoterapii nierówna i nie każdy hipnotyzer potrafi pracować z tego typu problemami. Znajomość odpowiednich technik i doskonała intuicja także mogą być niewystarczające, ponieważ w przypadku terapii zaburzeń odżywiania ogromne znaczenie ma zaufanie i dobra relacja pomiędzy klientem a terapeutą.

Moje metody pracy, jak również innych certyfikowanych hipnoterapeutów Polskiego Instytutu Hipnozy są niedyrektywne, oparte na aktywnej hipnozie konwersacyjnej, co oznacza, że scenariusz każdej sesji hipnotycznej jest niepowtarzalny, dopasowany do indywidualności klienta i specyfiki jego problemu. Takie podejście gwarantuje najwyższą skuteczność terapii, umożliwiając osobie dotkniętej dolegliwością szybki powrót do zdrowia i pełni życia.

Dagmara Konopacka