fbpx

r

“Wielcy ludzie nie rodzą się wielkimi, tylko się nimi stają.”

Mario Puzo

Obecnie coraz bardziej rośnie zainteresowanie technikami pracy z podświadomością. Zwiększa się również liczba osób sięgających po te niecodzienne lub tzw. alternatywne metody pracy z umysłem. Sięgają po nie nawet sportowcy i trenerzy aby podnieść swoją wydajność i skuteczność oraz zwiększyć samoświadomość, podnosząc przy tym emocjonalną jakość życia.

Począwszy od psychologii sportu, poprzez coaching, medytacje, techniki NLP, TLT, EFT, wizualizacje, metoda Silvy i wiele innych, aż po Hipnozę. Ta ostatnia stosunkowo późno, ale wreszcie zaczęła rozwijać się  również w Polsce. Nie każda z metod jest dla każdego, ale każdy może znaleźć coś dla siebie. Trening mentalny ma na celu synchronizację zasobów psychicznych i fizycznych. Praca mentalna z podświadomością to nic innego jak wykorzystanie określonych technik i narzędzi służących zmianie sposobu myślenia i postrzegania.

Prościej ujmując przekonanie samego siebie (swojego umysłu i organizmu), aby zostawił problemy, pracował wydajniej, odpoczywał efektywniej a  wtedy, gdy potrzeba odkręcał kurek enrgii na 100%. W dalszym aspekcie aby również utrzymywał odpowiednią wagę, robił to w pełni automatycznie, aby najwłaściwsze zachowania i odruchu stały się nawykiem.

Motywacja jest tym, co pozwala Ci zacząć. Nawyk jest tym, co pozwala Ci wytrwać.

Ryum Jim

Efekty w zależności od predyspozycji danego zawodniki, jego poziomu zaawansowania, zaangażowania itd. oraz doświadczenia prowadzącego mogą być widoczne już po pierwszej sesji, gdy mówimy o pokonaniu mentalnych czy emocjonalnych blokad lub po kilku spotkaniach jeśli chodzi o widoczną wydajność organizmu.

Więc jak to działa?

Otóż jak wiemy że ciało ludzkie jest jak sprzęt np. komputerowy a umysł to oprogramowanie. Niezależnie od tego jak dobry masz sprzęt, potrzebujesz jeszcze dobrego oprogramowania i sprawnego programisty. Zakładając oczywiście że sam już wiesz czego tak naprawdę chcesz. 

Trening mentalny ma za zadanie wgrać i uruchomić odpowiedni “program”. Jest to proces, za pośrednictwem którego trener jest w stanie  w bezpieczny i szybki sposób umieścić program na dysku Twojego umysłu. Czasem też usunie wirusa porażki i zabezpieczy komputer przed atakami w przyszłości. 

Sprzęt komputerowy jest analogią ciała a Twoim zakresie leży dbanie o niego, aby służyło Ci jak najlepiej. Programy to myśli, wartości, wspomnienia i przekonania na swój temat. Wszystko to, co Cię motywuje, napędza i ogranicza.
Uwaga!!! Wszystkie wątpliwości to wirusy! Wszczepione Ci przez środowisko, znajomych a czasem nieświadomych rodziców w procesie Twojego wychowania. Mogą kasować, uszkodzić lub w najlepszym wypadku tylko ograniczać Twoje możliwości. W konsekwencji prowadzi  to do nadmiernej eksploatacji i niszczenia sprzętu, czyli stresu, osłabienia, braku motywacji lub gorzej – uszkodzenia elementów czyli załamania emocjonalnego, kontuzji, choroby, całkowitej rezygnacji z uprawiania sportu.
Trening mentalny ma za zadanie wyłapać błędy, wirusy i słabe punkty oraz nanieść poprawki, wzmocnić  i zabezpieczyć system tak, aby żadne słowa krytyki, negatywne sugestie czy myśli nie przeniknęły już nigdy więcej do Twojej podświadomości.

Pytanie czy każdy potrzebuje trenera mentalnego? A czy każdy w ogóle potrzebuje trenera? Otóż jeden jest od ciała, drugi od umysłu. Idealny, choć niestety rzadki układ to 2w1. Bez trenera też można ćwiczyć i osiągać sukcesy.
Pytanie jakim poziomem rozwoju i osiągnięć jesteś zainteresowany?

„Najważniejszym i największym triumfem człowieka jest zwycięstwo nad samym sobą” 

Platon


Praca nad psychiką i podświadomością wpływa w pierwszej kolejności przede wszystkim na koncentrację, motywację, redukcję stresu, nastawienie psychiczne, większą wydajność oraz efektywniejszy wypoczynek i regenerację. Dalej na poprawę techniki, budowę sylwetki, wagę zawodnika. 

Niezliczone przykłady pokazały już że każdy z tych aspektów można wpłynąć poprzez umiejętne zastosowanie hipnozy, jako narzędzia do treningu mentalnego.
Samo korzystanie ze stanu transu w relaksacji podnosi umiejętności kognitywne, wpływa na redukcję wydzielania hormonu stresu, głęboko rozluźnia mięśnie i uspokaja umysł. Natomiast użycie go do procesów ukierunkowanych na w.w. zalety po prostu  zwielokrotnia pożądane skutki i skraca czas oczekiwania na efekty. W wielkim skrócie intensyfikuje prace wzmacniając efekty.

Nie ma w tym żadnej magii, to jak zamiana hulajnogi na rower czy samochodu na helikopter. 

Ludzkość wydała już niezliczone ilości pieniędzy, czasu i energii na zbadanie i rozszyfrowanie człowieka a pomimo to ciało jak i umysł do dziś pozostaje w znacznej części zagadką. Jednak już od setek a wg niektórych źródeł od tysięcy lat ludzkość zdawała sobie sprawę z potężnego wpływu pewnej nieświadomej sfery umysłu na funkcjonowanie człowieka. Obszar ten nazwano podświadomością. Już w starożytnej Grecji, Egipcie, znano i stosowano techniki wpływające na podświadomość w aspekcie leczenia. Zastosowanie miały tam sugestie podawane podczas snu i różnych rytuałów. Budowano nawet specjalnie świątynie  służące do tych celów. 

Do dziś nie tylko niezależni badacze i naukowcy ale i wielkie korporacje i instytucje wykonały dziesiątki tysięcy badań na różnych kontynentach.  Przebadano i udowodniono niezwykły wpływ sugestii i podświadomości na niemal każdy obszar życia człowieka. Niezależnie od narodowości, wieku, płci czy wyznania odpowiednio wykonany proces czyli  zestaw czynności w określonych warunkach przez odpowiednie osoby po prostu DZIAŁA. Czasem wywołuje ona wręcz spektakularne efekty nazywane cudem. Sugestia podawana w hipnozie (choć nie tylko) może służyć np. jako bezinwazyjna i bezpieczna metoda na miejscowe lub całkowite znieczulenie przy operacji, lub różnego typu bólach. Do wyciągania ludzi z nałogów, nerwic, depresji, zaburzeń z odżywianiem, chorób psychosomatycznych itd. Pomijam  aspekt wykorzystania jej w biznesie, nieczystych zagraniach marketingowych czy negocjacjach. 

Czym więc jest wspomniana już hipnoza?

Jest to stan wysokiej koncentracji ukierunkowanej na proces przy jednoczesnym wyeliminowaniu zbędnych czynników z zewnątrz. Nie ma nic wspólnego ze snem czy rozluźnieniem, choć z pozoru często tak  to wygląda. Osoba będąca w stanie hipnozy normalnie słyszy, zapamiętuje i ma wpływ na proces. W zależności od kontekstu i celu hipnozy może oczywiście mieć wyostrzone zmysły, odczuwać mniej lub więcej, doświadczać wizji, emocji itd. słowem wszystkiego tego, co każdy z nas z tą różnicą że proces ten jest stymulowany i kontrolowany przez nią samą oraz prowadzącego tak, aby uzyskać określony efekt. Wydaje się dziwne? Któż z nas nie doświadczył wizji podczas snu lub na jawie? lub przestał odczuwać zmęczenie, gdy był czymś zafascynowany lub rozemocjonowany?

Najlepsze jest to, że przez stan hipnozy każdy z nas przechodzi naturalnie nie zdając sobie z tego sprawy. Dzieje się to przynajmniej 2 razy dziennie: rano, tuż po przebudzeniu oraz wieczorem przed snem. Chcesz czy nie każdego dnia bierzesz udział w nieświadomej zbiorowej hipnozie. Stanom transu hipnotycznego sprzyja również właśnie uprawianie sportu jak i każde cykliczne powtarzanie jednej czynności, bądź określonego ruchu. Zauważył to już rosyjski badacz I.P. Pawłow (1849-1936), który udowodnił że hipnoza jest naturalnym procesem życiowym. Wysnuł prawo, iż  “Każdy trwający lub systematycznie powtarzający się bodziec, który przez wystarczająco długi czas i odpowiednie drogi nerwowe osiągnie określony punkt w korze mózgowej prowadzi do senności a następnie do snu lub hipnozy” 

Cóż, wychodzi na to że natura swoje wie i chcąc nie chcąc stawia nas przed faktem dokonanym… hipnotyzujesz siebie i jesteś hipnotyzowany. A skoro tak, to niech trans będzie Twoim sprzymierzeńcem…

W jaki sposób wykorzystać tą fenomenalną funkcję umysłu?
To już temat na kolejny artykuł.

Stan Twojego życia jest niczym innym, jak odbiciem stanu Twojego umysłu.
Weyne Dyer

Autor: Dariusz Wresiło