fbpx

Elżbieta Anna Kołodziejczyk

Adres: 50-312 Wrocław, ul. Żeromskiego / 51-137 Wrocław, ul. Zawalna

Telefon: +48 697 791 601

Email: el-artpress@o2.pl

  • Certyfikowany Praktyk i Master Hipnozy i Hipnoterapii PIH
  • Certyfikowany Terapeuta Reiki II stopnia
  • Certyfikowany Praktyk BARS Access Consciousness™
  • Praktyk Dwupunktu (Matryca Energetyczna) — I, II, III I IV stopnia
  • przyszły Instruktor Terapii Uzależnień, Trener Rozwoju Osobowości/Coach (przedostatni V semestr nauki w łódzkiej Akademii Psychologii Terapeutycznej i Doskonalenia Osobowości)

Mam na imię Elżbieta i kiedyś bardzo nie lubiłam „ż” w swoim imieniu — głupie, prawda? J Równie „głupich” blokad, kompleksów i przekonań miałam w sobie wiele i pewnie trochę ich jeszcze zostało… Na szczęście przez kilka ostatnich lat spędzonych na drodze rozwoju osobistego i duchowego, w ciągłej podróży do samej siebie, do zrozumienia i zaakceptowania różnych aspektów własnej osobowości (w tym także kobiecości), do pokochania w sobie i Światła, i Cienia — mogę dziś powiedzieć, że czuję się w stu procentach sobą: i jako właścicielka firmy, stojąca twardo na ziemi ELŻBIETA, i jako chodząca z głową w chmurach ELA, zakochana w Morzu i w Poezji, i jako rozemocjonowana ELUCHA, grająca i śpiewająca do upadłego pisane z serducha piosenki, i jako drapieżna sceniczna wilczyca HELLKA (czyli rockowa Elka „z piekła rodem” J), i jako ELUSIA, z nieustającym dziecięcym zachwytem i ufnością do świata i ludzi. Ba, dojrzałam nawet (chociaż dopiero po 40-tce J) do używania swojego drugiego imienia ANNA, otwierając się na nową jakość, jaką to imię ze sobą niesie, i przyjmując ją, jak wszystko w życiu, z wdzięcznością. Urodzona ze Słońcem w Skorpionie, Ascendentem w Wodniku i Księżycem w Raku (15 listopada 1973), chłonę życie z pasją, wszystkimi zmysłami, nade wszystko ceniąc sobie WOLNOŚĆ. Mam wiele twarzy, a każda z nich jest tak samo moja i prawdziwa, i z każdą z nich czuję się tak samo dobrze.

Od kilkunastu lat pomagam ludziom rozwijać skrzydła na polu literatury, głównie poezji — prowadzę coś w rodzaju małego domowego wydawnictwa (od maja 2013 roku pod nazwą EL-ArtPress), opracowując i wydając w małych nakładach głównie tomiki wierszy, ale także prozę, opiekuję się też warsztatami literackimi we wrocławskim Saloniku Trzech Muz, miejscu otwartym i przyjaznym dla twórców wszelkiej maści, z którym współpracuję od samych początków jego istnienia, czyli od 1998 roku. Wciąż niesamowicie mnie buduje i cieszy to, jak wiele ludzi tworzy piękne rzeczy, i że wystarczy czasami tylko dodać im wiary we własne siły i przypomnieć, że mają skrzydła i mogą wznieść się znacznie wyżej niż myślą, żeby wyszli ze swoją twórczością do świata, spełniając marzenia, zyskując na poczuciu wartości, doświadczając radości tworzenia i dzielenia się tym z innymi.

A jednak kilka lat temu zaczęłam czuć niedosyt, zapragnęłam czegoś więcej — zapragnęłam „przypinać skrzydła” nie tylko na polu Słowa i szeroko pojętej Sztuki, ale w każdej innej dziedzinie życia. Dochodząc do zrozumienia samej siebie, poczułam, że życiową Misją mojej Duszy jest pomaganie innym w odkryciu ich Duchowej Misji, niesienie Światła Bezwarunkowej Miłości, w którym inni będą mogli na nowo ujrzeć siebie, swoje twórcze potencjały i talenty, tak by móc zacząć ŻYĆ PEŁNIĄ ŻYCIA w zgodzie z Wyższym Planem swojej Duszy.

I wtedy odkryłam HIPNOTERAPIĘ, cudowne narzędzie Zmiany, Transformacji, Rozwoju, dzięki któremu każdy może stać się najlepszą wersją siebie. Podczas wielu długich i intensywnych godzin szkoleń — zarówno z zakresu hipnoterapii, jak i kolejnych, przychodzących do mnie zawsze we Właściwym Czasie, metod uzdrawiania ciała i ducha — oraz pracy z samą sobą i z innymi, przekonałam się, że każdy ma w sobie wszystko, czego potrzebuje, żeby cieszyć się zdrowiem duszy i ciała, żeby być wolnym i szczęśliwym człowiekiem, będącym doskonałą Pełnią i Jednością ze Wszystkim Co Jest, w nieograniczonym Tu i Teraz, w Bezwarunkowej Miłości do Siebie i do całego Wszechświata, odważnie dzielącym się swoją Prawdą i Autentycznością, czyli tym, co w nim najwartościowsze, i otrzymującym w zamian wszelką obfitość Wszechświata. Teraz chcę o tym przekonać Ciebie.

EL-ArtTherapy

  • Dlaczego „EL”

Dlatego, że to początek mojego imienia? To też J Przede wszystkim jednak „el” znaczy w języku hebrajskim „bóg”, a ja wierzę, że „boskość” jest w każdym z nas. Boskość jest w Tobie, niezależnie od tego, czy i w jakiego Boga/bogów wierzysz. Boskość w sensie WYJĄTKOWOŚCI, której być może, w imię „bezpiecznego” niewystawania ponad przeciętność, nie pozwalasz się objawić? Boskość w sensie DOSKONAŁOŚCI Piękna Twojej prawdziwej Duchowej Istoty, którego być może nie dostrzegasz, patrząc w lustro, a może nawet wolisz w nie nie patrzeć? Boskość w sensie NIEOGRANICZONYCH MOŻLIWOŚCI UMYSŁU, z których na co dzień być może korzystasz zaledwie w kilku procentach, tak jak z drzemiących w Tobie talentów — czy pozwalasz im obudzić się i rozwinąć w pasje, dające poczucie szczęścia i spełnienia?

  • Dlaczego „Art”

Dlatego, że głęboko wierzę w to, że każdy z nas może być artystą w jakiejś dziedzinie, czy to będzie muzyka, lepienie pierogów czy rachunkowość. Ty też możesz być Artystą! Masz w sobie mnóstwo twórczych potencjałów, o których może jeszcze nie wiesz, albo o których nie pamiętasz czy nie chcesz pamiętać, choć one czekają — zepchnięte na dalszy plan przez rutynę codzienności, kierat pracy, która być może nie przynosi Ci satysfakcji, czy też obawy o to, „co ludzie powiedzą” — one czekają, aż dasz Światu to, co możesz do niego wnieść TY, WŁAŚNIE TY, z radością odkrywając życiową Misję Twojej Duszy. Możesz o wiele więcej niż myślisz, że możesz. POTRAFISZ! Zamknij oczy i spójrz w głąb siebie, a zobaczysz, że masz skrzydła, które w każdej chwili możesz rozwinąć, by wzlatywać wciąż wyżej i wyżej… i sięgać wciąż nowych szczytów Twoich możliwości, Twoich marzeń i pragnień!

  • Dlaczego „Therapy”

Dlatego, że aby poczuć się bosko i sięgnąć szczytów, często trzeba najpierw uleczyć w sobie wiele zranień, traum, pozbyć się blokad, ograniczeń, lęków, wyrwać z nałogów i schematów, wciąż powtarzanych „scenariuszy”, według których funkcjonowało się (choć czy naprawdę „żyło”?) czasami przez długie lata. Wiem, bo sama ich doświadczyłam i od wielu jestem dziś wolna. Nie obiecuję, że to ja Cię uzdrowię — nie mam takiej mocy. Ty ją masz! Moc uzdrawiania jest w Tobie! W Twojej podświadomości są rozwiązania wszystkich Twoich problemów, odpowiedzi na wszystkie pytania. Pomogę Ci to odkryć. Pomogę Ci nawiązać kontakt z Twoim Wewnętrznym Uzdrowicielem i z Twoją Wewnętrzną Mądrością — Wyższym Ja.

Jeśli tylko poczujesz w sobie gotowość na ZMIANĘ, jeśli zdecydujesz się na ten pierwszy krok, pomogę Ci zrobić następne. Czekam na Ciebie z bezwarunkową Miłością, Akceptacją i Empatią — możesz mieć pewność, że jeśli przyjdziesz do mnie, nawet w grubym, szarym kokonie lęków i braku wiary, ja zobaczę w Tobie kolorowego motyla, który czeka, aby swobodnie wzlecieć i zachwycić świat swoim Pięknem.

O TYM, JAK PRACUJĘ

W swojej pracy terapeutycznej wykorzystuję różne metody, z którymi się zetknęłam i które zgłębiałam na wielu szkoleniach, warsztatach, kursach, bądź wciąż zgłębiam (m.in. w łódzkiej Akademii Psychologii Terapeutycznej i Doskonalenia Osobowości). Swoją ofertę dostosowuję do indywidualnych potrzeb tych, którzy przychodzą do mnie po pomoc, i do ich możliwości, w tym także finansowych, starając się, aby była ona dostępna na każdą kieszeń J

Dlatego oprócz SESJI HIPNOTERAPII — adresowanych głównie do osób, które są gotowe na zmiany, zdecydowane i otwarte na intensywną pracę wewnętrzną — mam w swojej ofercie również coś dla tych nieco mniej otwartych, a też pragnących jakiejś zmiany, jak również tych, co jeszcze na zmianę nie są gotowi, ale potrzebują wsparcia:

  • zabiegi REIKI
  • sesje BARS Access Consciousness™
  • sesje „TRANSFORMUJĄCE” (łączące wybrane elementy różnych metod, np. Dwupunkt, Theta Healing, Infinity Healing, ustawienia w przestrzeni, praca w polu morfogenetycznym, praca ze snami, z kartami, z energią, z oddechem i inne ćwiczenia terapeutyczne)
  • sesje/spotkania “PO PROSTU BĄDŹ”

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o każdej z wymienionych opcji, napisz do mnie. Wyślę Ci mailem szczegółowe informacje.

Możesz mnie lepiej poznać — a może także zainspirować się i uskrzydlić? — również poprzez moje wiersze i piosenki, zawarte m.in. w najnowszej autorskiej publikacji, będącej poetycko-muzyczną opowieścią o mojej duchowej „Drodze do Siebie”. Ta 130-stronicowa książka zawiera dołączoną płytę z nagranymi przeze mnie piosenkami (format mp3, łącznie 2,5 godziny nagrań). Napisz do mnie, jeśli chcesz, by trafiła w Twoje ręce.

 

 

Zapraszam także na mój po latach odświeżony kanał YouTube, który będzie niebawem uzupełniony o aktualne nagrania, koncertowe i inne:

https://www.youtube.com/channel/UCRScMaDGbquSrsWgRo-AIEA

 

 

Byłem wczoraj u mojego ojca i mogę powiedzieć, że jestem pod wrażeniem samego siebie. Po raz pierwszy od dłuższego czasu byłem w stanie mu pomóc i coś z nim zrobić. Dziwnie się czułem… czułem spokój. Jest to naprawdę szokujące jak dla mnie. Dużo rzeczy po prostu odeszło, zarówno po hipnozie związanej z mamą, jak i ojcem. Za każdym razem, gdy widzę mamę, widzę ją szczęśliwą. Hipnoza jest szybką, bardzo szybką metodą. (…) Etapy mojej transformacji przychodzą tak szybko, że za niektórymi nie nadążam. Powraca chęć do życia, szczęście, a moje problemy ze stresem wewnętrznym rzadko się pojawiają. Przez pewien czas po naszych [dwóch] spotkaniach musiałem dojść do siebie, wciąż nie wierząc w to, co mnie spotkało. (…) Wciąż jestem szczęśliwe zakochany (…), oprócz tego zmieniłem pracę, odważyłem się i nie żałuję. Mam teraz burzliwy okres w swoim życiu, dzieją się ciężkie rzeczy, ale jak na razie nie załamuje się przez nie .

Marcin Jurek

Kochana, masz mnóstwo mocy i życzę Ci jej jeszcze więcej! Opiszę w paru zdaniach to, co mi się przytrafiło z Tobą. Myślałam, że to nie jest możliwe, tak z niedowierzaniem do tego podchodziłam. Aż rano wstałam i spojrzałam na własną mamę i zrozumiałam, że zdarzył się cud. Mój gniew i złość na nią minęły, jak ręką odjął. Wystarczył 1,5-godzinny trans, aby uwolnić się od tak bardzo ciążącej kwestii. Dziękuję Ci, Skarbie, za tę moc i siłę, za potężne narzędzie, które masz w swoich rękach, za radość, zaangażowanie i wiarę.

Ciążyła mi jeszcze jedna kwestia [dotycząca innej osoby] i to również zostało uleczone. Myślałam, że nie, jak się [z tą osobą] skonfrontowałam, ale jednak tak. To było coś pięknego… lekcja, otwarcie na nowe życie. Podziękowałam i oddaliłam od siebie. Kochana! Twoja praca i zaangażowanie to istny cud! Opowiadam i polecam każdemu, kogo spotkam. Tak mnie to przekonało, że sama wybieram się na warsztat. To cudowne i szybkie narzędzie pracy. Ja również chcę pomagać. Dziękuję, że pojawiłaś się na mojej drodze.

Elżbieta Strzyga-Zdanowska

Elu, masz ogromny dar, intuicję i wielkie serce, a to coś, czego nie można się nauczyć na żadnych szkoleniach. Zazdroszczę osobom, które będziesz hipnotyzowała, bo każdy kontakt z Tobą, nie tylko terapeutyczny, dodaje skrzydeł i uzdrawia. Jestem z Ciebie dumna i pewna Twoich sukcesów.

Dagmara Konopacka

Jeszcze raz dziękuję za zabieg Reiki. Pootwierał jakieś kanały, chyba kanał miłości też. Ostatnio (…) ze wszystkimi witałem się i żegnałem całym sobą, bez oporów (nigdy wcześniej nie wymieniałem czułości w taki sposób).

Rafał Sikora